Pies podchodzi do miski z zainteresowaniem. Zjada całą porcję, czasem domaga się kolejnej, a mimo tego jego masa ciała stopniowo spada.
Na pierwszy rzut oka wydaje się to sprzeczne.
Skoro zwierzę je, powinno przecież dostarczać organizmowi potrzebną energię.
Problem polega na tym, że pomiędzy zjedzeniem pokarmu a wykorzystaniem zawartej w nim energii i składników odżywczych znajduje się jeszcze kilka bardzo ważnych etapów.
Pokarm musi zostać:
ZJEDZONY
↓
STRAWIONY
↓
WCHŁONIĘTY
↓
WYKORZYSTANY PRZEZ ORGANIZM
Dopiero ostatni etap wpływa bezpośrednio na to, ile energii i materiału budulcowego organizm rzeczywiście otrzymuje.
Dlatego apetyt i ilość zjadanej karmy nie zawsze odzwierciedlają stan odżywienia psa lub kota.
Na opakowaniu karmy możemy przeczytać, ile zawiera białka, tłuszczu czy energii.
Są to jednak składniki znajdujące się w pokarmie.
Organizm musi je jeszcze pozyskać.
W przypadku białek konieczny jest ich rozkład do mniejszych peptydów i aminokwasów. Tłuszcze również wymagają odpowiedniego przygotowania i działania enzymów, aby produkty ich trawienia mogły zostać wchłonięte. Węglowodany ulegają rozkładowi do prostszych cząsteczek możliwych do dalszego wykorzystania.
Trzustka uczestniczy w tym procesie poprzez dostarczanie enzymów trawiennych do jelita cienkiego.
Dlatego warto rozróżnić dwa pojęcia:
ilość pokarmu pobranego przez zwierzę
oraz
ilość składników rzeczywiście wykorzystanych przez organizm.
Pomiędzy nimi może istnieć duża różnica.
Masa ciała jest w dużym uproszczeniu wynikiem bilansu pomiędzy energią dostarczaną organizmowi a energią przez niego zużywaną.
Jeżeli przez dłuższy czas organizm może wykorzystać mniej energii, niż potrzebuje, zaczyna korzystać ze zgromadzonych wcześniej zasobów.
Może to oznaczać stopniowe zmniejszanie:
Dlatego możliwa jest sytuacja, w której pies lub kot spożywa pozornie odpowiednią ilość karmy, lecz nadal znajduje się w ujemnym bilansie energetycznym.
Jednym z mechanizmów prowadzących do takiej sytuacji jest mniej efektywne trawienie pokarmu.
Przy wyraźnej niewydolności zewnątrzwydzielniczej trzustki ograniczona ilość aktywnych enzymów prowadzi do zaburzeń trawienia, a następnie wykorzystania składników pokarmowych. W przeglądzie dotyczącym niewydolności trzustki u zwierząt towarzyszących autorzy wskazują właśnie na ciąg niedobór enzymów → zaburzone trawienie i wchłanianie → pogorszenie stanu odżywienia. Mechanizm ten został szerzej opisany w przeglądzie opublikowanym w „Journal of Veterinary Internal Medicine”.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy pies lub kot tracący masę ciała ma problem z trzustką.
Utrata masy ciała może mieć wiele przyczyn i zawsze wymaga spojrzenia na całego pacjenta.
Szczególnie wyraźnie zależność pomiędzy trawieniem a masą ciała można obserwować przy zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki, czyli EPI.
W tym zaburzeniu ilość enzymów trzustkowych docierających do jelita jest niewystarczająca do prawidłowego trawienia pokarmu.
U psów charakterystyczne połączenie objawów może obejmować:
W badaniu obejmującym 158 psów z obniżonym stężeniem TLI właśnie zwiększony apetyt, duża objętość kału i utrata masy ciała należały do typowych objawów klinicznej EPI.
Powstaje więc sytuacja, która dla opiekuna może wydawać się paradoksalna:
PIES JE WIĘCEJ
↓
ALE POKARM JEST MNIEJ EFEKTYWNIE TRAWIONY
↓
ORGANIZM WYKORZYSTUJE MNIEJ SKŁADNIKÓW
↓
MASA CIAŁA MOŻE NADAL SPADAĆ
Zwiększony apetyt nie zawsze oznacza więc, że organizm otrzymuje wystarczającą ilość dostępnej energii.
Jeżeli zwierzę nie wykorzystuje dostatecznej ilości energii z dotychczasowej porcji pokarmu, zwiększone zainteresowanie jedzeniem może być jednym z obserwowanych objawów.
Dlatego przy EPI często mówi się o polifagii, czyli nadmiernym apetycie.
Nie jest to jednak objaw występujący u każdego pacjenta.
I właśnie tutaj pojawia się ważna różnica pomiędzy podręcznikowym obrazem choroby a rzeczywistymi pacjentami.
W dużym badaniu retrospektywnym obejmującym 150 kotów z EPI utrata masy ciała występowała aż u 91% zwierząt, podczas gdy zwiększony apetyt odnotowano u 42%. Co więcej, u 45% kotów występowała anoreksja, czyli zmniejszony lub całkowity brak apetytu.
To bardzo ważna informacja.
Schemat:
„EPI = zwierzę bardzo dużo je i chudnie”
jest zbyt prosty.
Niektóre zwierzęta rzeczywiście mogą mieć bardzo duży apetyt. Inne będą jadły normalnie, a jeszcze inne zaczną jeść mniej.
Dlatego sam apetyt nie pozwala ocenić, jak skutecznie zwierzę wykorzystuje pokarm.
Zaburzenia trawienia często kojarzymy przede wszystkim z biegunką.
Jednak również tutaj obraz kliniczny może być mniej oczywisty.
W tym samym badaniu obejmującym 150 kotów z EPI u 8 zwierząt utrata masy ciała była jedynym zgłoszonym objawem klinicznym. Mediana utraty masy wynosiła w całej badanej grupie 1,41 kg, a mediana body condition score wynosiła 3/9. Pełne wyniki badania pokazują, jak duże znaczenie u kotów może mieć sama obserwacja zmian masy ciała.
To pokazuje, dlaczego nie warto czekać wyłącznie na pojawienie się bardzo charakterystycznego kału czy nasilonej biegunki.
Regularna kontrola masy ciała może czasem ujawnić problem wcześniej niż obserwacja samego przewodu pokarmowego.
Spośród podstawowych makroskładników tłuszcz jest szczególnie skoncentrowanym źródłem energii.
Dlatego mniej efektywne wykorzystanie tłuszczów może mieć istotne znaczenie dla całkowitej ilości energii, jaką zwierzę uzyskuje z posiłku.
Do prawidłowego trawienia tłuszczu potrzebna jest współpraca kilku elementów układu pokarmowego — między innymi wydzielania żółci, aktywności lipazy trzustkowej oraz prawidłowego funkcjonowania jelita cienkiego.
To dobry przykład pokazujący, że kaloryczność pokarmu określona na opakowaniu nie jest tym samym co ilość energii, którą organizm ostatecznie będzie w stanie wykorzystać w przypadku poważnych zaburzeń trawienia.
Temu procesowi szerzej poświęcony będzie kolejny artykuł tej kategorii dotyczący współpracy trzustki, żółci i jelita podczas trawienia tłuszczów.
Kontrola masy ciała jest bardzo przydatna, ale sama liczba na wadze nie pokazuje wszystkiego.
Zwierzę może tracić:
Dlatego podczas oceny stanu odżywienia warto rozróżnić masę ciała, kondycję ocenianą poprzez ilość tkanki tłuszczowej oraz kondycję mięśniową.
To szczególnie istotne u zwierząt starszych i przewlekle chorych.
Przykładowo kot może nadal mieć pewną ilość tkanki tłuszczowej, a jednocześnie stopniowo tracić mięśnie w okolicy kręgosłupa, łopatek czy miednicy.
W praktyce oznacza to, że obserwacja pacjenta powinna obejmować nie tylko pytanie:
„ile waży?”
ale również:
„czy jego sylwetka i umięśnienie zmieniły się w ostatnich tygodniach lub miesiącach?”
Prawidłowe trawienie białka umożliwia uzyskanie aminokwasów, które następnie mogą być wykorzystywane w wielu procesach zachodzących w organizmie.
Są potrzebne między innymi do:
Jeżeli wykorzystanie składników odżywczych pozostaje przez dłuższy czas niewystarczające, konsekwencje mogą więc być szersze niż samo zmniejszenie ilości tkanki tłuszczowej.
Właśnie dlatego w przypadku przewlekłych zaburzeń trawienia interesuje nas stan odżywienia całego zwierzęcia, a nie tylko wygląd jego kału.
Nie zawsze.
Jeżeli problem polega jedynie na zbyt małej podaży energii, zwiększenie odpowiednio dobranej porcji rzeczywiście może poprawić bilans energetyczny.
Jeżeli jednak podstawowym problemem jest ograniczona możliwość trawienia lub wchłaniania składników, samo zwiększenie ilości pokarmu nie usuwa przyczyny.
Do przewodu pokarmowego trafia wtedy po prostu większa ilość substratów, które nadal mogą być nieefektywnie wykorzystywane.
To właśnie dlatego utrata masy ciała mimo dobrego apetytu powinna być sygnałem do poszukiwania przyczyny, a nie wyłącznie do coraz większego zwiększania porcji.
W przypadku potwierdzonej EPI istotę postępowania stanowi zastępowanie brakującej aktywności enzymatycznej. Badania kliniczne u psów pokazują, że odpowiednio dobrane uzupełnianie enzymów może prowadzić do poprawy odpowiedzi klinicznej i przyrostu masy ciała, choć reakcja poszczególnych zwierząt jest zróżnicowana. W randomizowanym badaniu oceniano między innymi wpływ suplementacji enzymów na przyrost masy ciała psów z EPI.
Układ pokarmowy nie funkcjonuje w oderwaniu od reszty organizmu.
Na masę ciała mogą jednocześnie wpływać:
Dlatego dwa zwierzęta z podobnym problemem trawiennym nie muszą wyglądać tak samo.
Jeden pies może gwałtownie chudnąć mimo bardzo dużego apetytu.
Drugi może stopniowo tracić masę przy pozornie normalnym żywieniu.
Kot może natomiast przestać jeść, mimo że problem dotyczy również procesów trawienia.
W badaniu kotów z EPI z 2021 roku utratę masy ciała obserwowano u 69% pacjentów, podczas gdy zwiększony apetyt występował u 21%, a zmniejszony apetyt u 39%. Wyniki te ponownie pokazują dużą różnorodność obrazu klinicznego EPI u kotów.
Najbardziej wartościowa jest obserwacja zmian zachodzących w czasie.
Nie tylko:
„czy pies je?”
ale:
„czy je tyle samo co miesiąc temu i czy przy tej samej ilości pokarmu utrzymuje masę ciała?”
Warto regularnie obserwować:
Szczególnie istotna jest niezamierzona, postępująca utrata masy ciała.
Nie jest ona rozpoznaniem konkretnej choroby, ale stanowi sygnał, którego nie warto ignorować.
To bardzo ważne.
Utrata masy ciała przy zachowanym lub zwiększonym apetycie może występować przy różnych chorobach i zaburzeniach metabolicznych.
Dlatego na podstawie samego wyglądu zwierzęcia, apetytu czy kału nie można rozpoznać EPI ani innego konkretnego zaburzenia trzustki.
Jeżeli masa ciała psa lub kota niezamierzenie spada, potrzebna może być diagnostyka obejmująca odpowiednio dobrane badania laboratoryjne i obrazowe.
W przypadku podejrzenia zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki wykorzystuje się specjalistyczne badania funkcji trzustki — ich dobór i interpretacja należą do lekarza weterynarii.
Najważniejsze jest więc nie znalezienie jednego „charakterystycznego objawu”, ale połączenie informacji dotyczących:
APETYTU
MASY CIAŁA
KONDYCJI
PRZEWODU POKARMOWEGO
WYNIKÓW BADAŃ
To właśnie najlepiej pokazuje oś trzustka–jelita–organizm.
Możemy podać doskonale zbilansowaną karmę.
Zwierzę może ją chętnie zjeść.
Jednak aby zawarte w niej składniki mogły rzeczywiście wspierać funkcjonowanie organizmu, muszą przejść przez kolejne etapy:
POKARM
↓
TRAWIENIE
↓
WCHŁANIANIE
↓
ENERGIA I SKŁADNIKI DOSTĘPNE DLA ORGANIZMU
↓
UTRZYMANIE TKANEK I MASY CIAŁA
Jeżeli efektywność jednego z wcześniejszych etapów spada, konsekwencje mogą pojawić się na samym końcu tego łańcucha — między innymi jako stopniowa utrata masy ciała czy pogorszenie kondycji mięśniowej.
Dlatego sposób wykorzystania pokarmu jest równie ważny jak to, ile znajduje się go w misce.
Pytanie nie powinno więc brzmieć wyłącznie „ile pies lub kot zjada?”, ale również „ile z tego pokarmu jego organizm jest w stanie rzeczywiście strawić, wchłonąć i wykorzystać?”.
Przejdź do sklepu Pro Salute i wybierz preparat oparty na wysokoaktywnych enzymach trzustkowych wspierających prawidłowe trawienie i wykorzystanie pokarmu.