W jelitach psa i kota żyją ogromne społeczności mikroorganizmów. Nie funkcjonują one jednak niezależnie od tego, co dzieje się wcześniej w przewodzie pokarmowym.
Znaczenie ma również praca trzustki.
Jeżeli pokarm zostaje prawidłowo przygotowany przez enzymy trzustkowe, do dalszych odcinków przewodu pokarmowego trafia inna mieszanina składników niż wtedy, gdy trawienie przebiega mniej efektywnie.
A dla mikroorganizmów jelitowych ma to ogromne znaczenie.
Można więc spojrzeć na tę zależność w prosty sposób:
TRZUSTKA → TRAWIENIE → SKŁAD TREŚCI JELITOWEJ → MIKROBIOTA → METABOLITY JELITOWE
To jeden z najlepszych przykładów pokazujących, dlaczego trzustki i jelit nie powinno się traktować jako dwóch całkowicie niezależnych obszarów.
Po zjedzeniu posiłku białka, tłuszcze i węglowodany muszą zostać odpowiednio przetworzone.
W procesie tym uczestniczą między innymi enzymy trzustkowe:
Produkty ich działania mogą następnie uczestniczyć w kolejnych etapach trawienia oraz zostać wchłonięte w jelicie cienkim.
Jeżeli jednak trawienie jest mniej efektywne, część składników może pozostać w świetle przewodu pokarmowego w większej ilości.
I właśnie tutaj zaczyna się kolejny etap tej historii.
Treść jelitowa nie jest dla bakterii obojętna. Stanowi ich środowisko życia i źródło substratów, które mogą być przez nie wykorzystywane.
Zmiana tego, co i w jakiej ilości dociera do dalszych odcinków jelita, może więc wpływać na warunki panujące w całym ekosystemie jelitowym.
O mikrobiocie często mówi się w bardzo uproszczony sposób:
„dobre bakterie” kontra „złe bakterie”.
W rzeczywistości ekosystem jelitowy jest znacznie bardziej skomplikowany.
Znaczenie ma nie tylko obecność pojedynczego rodzaju bakterii, ale również:
Dlatego zmiany mikrobioty nie muszą oznaczać po prostu pojawienia się jednej „złej” bakterii.
Częściej chodzi o zmianę struktury całej społeczności i jej aktywności metabolicznej.
Takie przesunięcie od układu charakterystycznego dla zdrowych zwierząt określa się często mianem dysbiozy jelitowej.
Bardzo dobrego modelu do badania tej zależności dostarcza zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki — EPI.
W EPI wydzielanie enzymów trzustkowych jest niewystarczające, przez co dochodzi do zaburzenia trawienia i wykorzystania składników pokarmowych.
Nie oznacza to oczywiście, że każde zaburzenie mikrobioty świadczy o chorobie trzustki ani że każdy problem z trawieniem prowadzi do EPI.
EPI pozwala jednak naukowcom obserwować, co dzieje się ze środowiskiem jelitowym, kiedy funkcja zewnątrzwydzielnicza trzustki zostaje wyraźnie zaburzona.
I wyniki takich badań są bardzo interesujące.
W badaniu opublikowanym w 2017 roku dotyczącym mikrobiomu kałowego psów z EPI porównano zdrowe psy z psami z niewydolnością zewnątrzwydzielniczą trzustki — zarówno nieleczonymi, jak i otrzymującymi enzymy trzustkowe.
Badacze stwierdzili wyraźne różnice pomiędzy mikrobiotą psów z EPI a mikrobiotą zdrowych zwierząt. Co szczególnie ciekawe, różnice obserwowano zarówno u części zwierząt nieleczonych, jak i leczonych enzymami trzustkowymi.
Nie oznacza to, że podawanie enzymów jest nieskuteczne. Enzymy stanowią podstawę postępowania przy potwierdzonej zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki.
Badanie pokazuje natomiast coś innego:
przywrócenie enzymów trawiennych nie musi automatycznie oznaczać natychmiastowego odtworzenia całego ekosystemu jelitowego do stanu obserwowanego u zdrowego zwierzęcia.
To ważne rozróżnienie.
Trzustka wpływa na warunki panujące w jelicie, ale mikrobiota jest skomplikowanym ekosystemem, którego funkcjonowanie zależy od wielu czynników jednocześnie.
Jeszcze ciekawszych danych dostarczyło badanie opublikowane w PLOS ONE w 2019 roku, w którym analizowano mikrobiotę, stężenie mleczanu oraz kwasy żółciowe w kale zdrowych psów oraz zwierząt z chorobami przewodu pokarmowego.
W badaniu uczestniczyło między innymi 36 psów z EPI.
W porównaniu ze zdrowymi zwierzętami u psów z EPI stwierdzono między innymi:
Na pierwszy rzut oka jeden element może wydawać się zaskakujący.
Lactobacillus i Bifidobacterium często kojarzymy przecież pozytywnie.
Dlaczego więc ich większa liczebność pojawia się w badaniu opisującym dysbiozę?
Ponieważ prawidłowego mikrobiomu nie można oceniać na zasadzie:
im więcej konkretnej „dobrej bakterii”, tym lepiej.
Ekosystem jelitowy opiera się na równowadze pomiędzy wieloma grupami mikroorganizmów oraz na funkcjach, które wspólnie wykonują. Zwiększenie liczebności jednej grupy może być częścią znacznie większej zmiany zachodzącej w środowisku jelita.
Dlatego przy interpretacji mikrobioty ważniejszy jest cały układ niż pojedyncza nazwa bakterii.
Jeszcze ważniejszy jest kolejny element.
Mikroorganizmy jelitowe nie są biernymi mieszkańcami przewodu pokarmowego.
Wykorzystują dostępne substraty i wytwarzają liczne związki będące produktami ich metabolizmu.
Dlatego zmiana mikrobioty może iść w parze ze zmianą profilu metabolitów obecnych w jelicie.
W tym samym badaniu z 2019 roku u psów z EPI stwierdzono nie tylko zmianę składu mikrobioty, ale również wyższe stężenia mleczanu w kale oraz niższe stężenia wtórnych kwasów żółciowych w porównaniu ze zdrowymi psami.
To bardzo ważna obserwacja.
Pokazuje, że zaburzenie środowiska jelitowego może dotyczyć nie tylko odpowiedzi na pytanie:
„jakie bakterie znajdują się w jelicie?”
ale również:
„co te bakterie robią i jakie związki powstają w wyniku ich aktywności?”
Właśnie dlatego coraz częściej mikrobiotę analizuje się razem z metabolitami jelitowymi.
Możemy więc rozszerzyć prosty schemat trawienia:
MNIEJ EFEKTYWNA PRACA ENZYMÓW
↓
ZMIENIONA ILOŚĆ ORAZ POSTAĆ SKŁADNIKÓW W JELICIE
↓
INNE WARUNKI DLA MIKROORGANIZMÓW
↓
ZMIANA STRUKTURY MIKROBIOTY
↓
ZMIANA PRODUKOWANYCH METABOLITÓW
To właśnie jest istota osi trzustka–jelita.
Zmiana rozpoczynająca się na etapie trawienia może być widoczna znacznie dalej niż w samej trzustce.
Nie oznacza to jednak, że każdą zmianę mikrobioty można przypisać trzustce. Dieta, choroby przewodu pokarmowego, leki i wiele innych czynników również mogą wpływać na mikroorganizmy jelitowe.
Badania nad EPI pokazują natomiast wyraźnie, że stan funkcji zewnątrzwydzielniczej trzustki jest jednym z elementów mogących istotnie zmieniać środowisko jelitowe.
Przez długi czas większość danych dotyczących związku pomiędzy EPI a mikrobiotą pochodziła z badań psów.
W 2026 roku pojawiły się jednak szczególnie interesujące dane dotyczące kotów.
W badaniu opublikowanym w „Journal of Feline Medicine and Surgery” porównano 55 kotów z rozpoznaną EPI z 37 zdrowymi kotami kontrolnymi.
U kotów z EPI stwierdzono między innymi wyższy indeks dysbiozy oraz zmieniony profil kwasów tłuszczowych w kale. 36 z 55 kotów z EPI, czyli około 65%, miało indeks dysbiozy powyżej zakresu obserwowanego jako prawidłowy, podczas gdy wszystkie 37 kotów w grupie kontrolnej znajdowało się w zakresie referencyjnym wykorzystanym w badaniu.
Stwierdzono również zmniejszoną liczebność Peptacetobacter hiranonis — bakterii mającej znaczenie dla przemian kwasów żółciowych w przewodzie pokarmowym. Autorzy zaznaczyli jednak, że w tym badaniu nie mierzono bezpośrednio kwasów żółciowych w kale, dlatego znaczenie kliniczne tej obserwacji wymaga dalszych badań.
To bardzo dobry przykład właściwej interpretacji wyników naukowych.
Badanie wykazuje zależność, ale nie daje jeszcze odpowiedzi na każde pytanie dotyczące jej przyczyn i konsekwencji.
To pytanie brzmi logicznie, ale obecne badania nie pozwalają w każdym przypadku odpowiedzieć na nie jednoznacznie.
Jeżeli obserwujemy jednocześnie EPI i dysbiozę, możemy stwierdzić, że istnieje pomiędzy nimi związek.
Trudniej natomiast na podstawie samych badań obserwacyjnych udowodnić, w jakim stopniu:
Autorzy badania przeprowadzonego u kotów wprost wskazali, że potrzebne są prospektywne badania kliniczne, aby ustalić, czy obserwowana dysbioza rzeczywiście przyczynia się do utrzymywania objawów u części zwierząt.
Dlatego nie powinniśmy wyciągać z tych danych wniosku:
„dysbioza powoduje chorobę trzustki”.
Znacznie bardziej uzasadnione jest stwierdzenie:
zmieniona funkcja trzustki może współistnieć z wyraźnymi zmianami środowiska i mikrobioty jelitowej.
Nie zawsze musi się tak stać od razu.
Badania u psów pokazały, że niektóre różnice w mikrobiocie były obecne także u zwierząt otrzymujących enzymy trzustkowe.
Nie powinno to być interpretowane jako argument przeciwko uzupełnianiu enzymów.
Pokazuje raczej, że organizm nie działa jak prosty przełącznik:
brak enzymów → dodajemy enzymy → wszystkie pozostałe elementy natychmiast wracają do stanu wyjściowego.
Przewód pokarmowy jest systemem składającym się z wielu współpracujących elementów.
Dlatego podczas oceny zwierzęcia znaczenie może mieć nie tylko samo uzupełnienie brakującej funkcji, lecz również odpowiedź całego przewodu pokarmowego i całego organizmu.
Informacje o mikrobiocie są niezwykle ciekawe, ale łatwo wyciągać z nich zbyt daleko idące wnioski.
Zmiana konsystencji kału nie jest dowodem dysbiozy.
Dysbioza nie jest równoznaczna z EPI.
A pojedyncza zmiana liczebności określonej bakterii nie mówi jeszcze, jak funkcjonuje cały przewód pokarmowy.
Badania mikrobioty pokazują przede wszystkim, jak złożona jest zależność pomiędzy trzustką a jelitami.
Jeżeli u psa lub kota występują długotrwałe problemy z trawieniem, utrata masy ciała, zaburzenia apetytu, biegunka, wymioty lub inne niepokojące objawy, ich przyczyny powinny być oceniane przez lekarza weterynarii.
Mikrobiota jest jednym z elementów tej układanki — nie zastępuje diagnostyki całego pacjenta.
To najważniejszy wniosek z tego artykułu.
Funkcja trzustki wpływa na to, w jakiej postaci składniki pokarmowe przechodzą przez kolejne części przewodu pokarmowego.
Zmiana przebiegu trawienia oznacza więc również zmianę środowiska, w którym funkcjonują mikroorganizmy jelitowe.
Badania prowadzone zarówno u psów, jak i najnowsze dane dotyczące kotów pokazują, że przy poważnym zaburzeniu zewnątrzwydzielniczej funkcji trzustki mogą występować mierzalne zmiany:
MIKROBIOTY
↓
PROPORCJI POMIĘDZY GRUPAMI BAKTERII
↓
PRODUKTÓW ICH METABOLIZMU
↓
CAŁEGO ŚRODOWISKA JELITOWEGO
To kolejny powód, dla którego warto patrzeć na przewód pokarmowy jako na system połączonych ze sobą procesów, a nie zbiór działających niezależnie narządów.
Trzustka nie wpływa więc wyłącznie na to, czy pokarm zostanie strawiony. Poprzez zmianę tego, co trafia dalej do jelit, może wpływać również na środowisko, w którym funkcjonuje cała społeczność mikroorganizmów jelitowych.
Przejdź do sklepu Pro Salute i wybierz preparat oparty na wysokoaktywnych enzymach trzustkowych wspierających prawidłowe trawienie i wykorzystanie pokarmu.